<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.0.4" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Marketing w internecie</title>
	<link>http://www.internetowy.biz</link>
	<description>Marketing internetowy i reklama w internecie. Artykuły i Newsy.</description>
	<pubDate>Tue, 09 Jan 2007 14:27:56 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.0.4</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Google zrobi porządek w gwiazdach</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/google/google-zrobi-porzadek-w-gwiazdach.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/google/google-zrobi-porzadek-w-gwiazdach.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Jan 2007 14:27:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Google</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/google/google-zrobi-porzadek-w-gwiazdach.html</guid>
		<description><![CDATA[Firma Google opracuje wyszukiwarkę danych zebranych przez jeden z najpotężniejszych teleskopów na ziemi. Z czasem dane z tej wyszukiwarki będą dostępne publicznie.  
W projekcie budowy teleskopu o nazwie LSST uczestniczy już nie tylko Google, ale także 19 uczelni w tym: Columbia University, Stanford University oraz University of California. Budowa i organizacja tego ogromnego instrumentu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Google opracuje wyszukiwarkę danych zebranych przez jeden z najpotężniejszych teleskopów na ziemi. Z czasem dane z tej wyszukiwarki będą dostępne publicznie.  <a id="more-80"></a></p>
<p>W projekcie budowy teleskopu o nazwie LSST uczestniczy już nie tylko Google, ale także 19 uczelni w tym: Columbia University, Stanford University oraz University of California. Budowa i organizacja tego ogromnego instrumentu ma się zakończyć w roku 2013.</p>
<p>Teleskop będzie w stanie badać całe całe niebo widoczne i będzie wykonywał jego kolorowe zdjęcia za pomocą cyfrowego aparatu z matrycą 3 mld pix. Urządzenie będzie w stanie &#8220;zobaczyć&#8221; nawet ciała tak odległe jak obiekty znajdujące się w Pasie Kuipera. Ponadto za jego pomocą będzie można dostrzec wybuchy supernowych lub małe ciała niebieskie w okolicach ziemi.</p>
<p>Każdego dnia aparat teleskopu wyprodukuje ponad 30 tys. gigabajtów danych. Firma Google ma pomóc w ich zorganizowaniu i analizowaniu w czasie rzeczywistym. Specjalna wyszukiwarka utworzy okna, które będą wyglądać podobnie jak film.</p>
<p>Być może z czasem w analizowaniu danych będzie mógł pomóc każdy, bo planowane jest upublicznienie wyszukiwarki LSST. Astronomowie-amatorzy będą mogli zaangażować się w badania, a uczelnie zyskają bardzo potężne narzędzie edukacyjne.</p>
<p>Przedstawiciele Google podkreślają, że pomoc w projekcie LSST jest zgodna z misją ich firmy, która podjęła się &#8220;zorganizowania i udostępnienia wszystkich informacji na świecie&#8221;. Przedstawiciele LSST mówią, że pomoc Google pozwoli &#8220;przekształcić dane w wiedzę&#8221;. Wydaje się jednak, że Google nie jest związane z projektem tylko chęcią uporządkowania wiedzy. Wiadomo, że LSST Corp. jest prowadzone przez Wayne&#8217;a Rosinga, byłego wiceprezesa Google.</p>
<p><small>Marcin Maj - Dziennik Internautów - <a target="_blank" title="DI" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/google/google-zrobi-porzadek-w-gwiazdach.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Otaczaj się nowymi mediami, a wygrasz&#8221;</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/marketing-w-internecie/otaczaj-sie-nowymi-mediami-a-wygrasz.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/marketing-w-internecie/otaczaj-sie-nowymi-mediami-a-wygrasz.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2006 15:22:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Marketing w internecie</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/marketing-w-internecie/otaczaj-sie-nowymi-mediami-a-wygrasz.html</guid>
		<description><![CDATA[Joe Vitale, podczas przeprowadzonego w Polsce szkolenia poświęconego hipnotycznemu marketingowi, przekonywał, że jego formułę można zastosować nie tylko w Sieci. Organizatorzy spotkania przygotowali na swojej stronie krótką relację z seminarium, na której umieścili materiały multimedialne oraz pełną treść wywiadu z Vitale.  
Hipnotyczne wiadomości prasowe, hipnotyczne strony internetowe, hipnotyczne e-maile to - według Joe Vitale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Joe Vitale, podczas przeprowadzonego w Polsce szkolenia poświęconego hipnotycznemu marketingowi, przekonywał, że jego formułę można zastosować nie tylko w Sieci. Organizatorzy spotkania przygotowali na swojej stronie krótką relację z seminarium, na której umieścili materiały multimedialne oraz pełną treść wywiadu z Vitale.  <a id="more-79"></a></p>
<p>Hipnotyczne wiadomości prasowe, hipnotyczne strony internetowe, hipnotyczne e-maile to - według Joe Vitale - klucze do sukcesu. W trakcie dwudniowego szkolenia, przeprowadzonego w Polsce 9 i 10 grudnia br., Vitale wyjaśniał uczestnikom zasady swojego systemu hipnotycznego marketingu.</p>
<p>Dlaczego ten rodzaj marketingu nazywa się &#8220;hipnotycznym&#8221;? Nie chodzi tu o wprowadzanie klientów w stan całkowitej hipnozy, a raczej o ściągnięcie ich uwagi i zatrzymanie na tak długo, jak długo chcemy przekazywać im dany komunikat marketingowy.</p>
<p>System ten zdobywa sobie coraz większą popularność w USA, a od pewnego czasu także w Polsce - dostępne na rynku od kilku miesięcy polskie wydanie książki &#8220;Hipnotyczny Marketing&#8221; znalazło już ponad 1000 nabywców, chwali się Wydawnictwo Złote Myśli.</p>
<p>Na stronie z relacją znajdziecie wywiad z Vitale (w formie wideo, audio oraz tekstowej), w którym Joe dzieli się radami mającymi pomóc w odniesieniu sukcesu i przekonuje, że jego system może mieć zastosowanie także poza internetem.</p>
<p>Czy rzeczywiście hipnotyczny marketing jest tak skuteczny? Opinie zapewne są podzielone, jednak tego typu szkolenia oraz dostępność materiałów w języku polskim zapewne sprawią, że wkrótce - chcąc nie chcąc - zostaniemy poddani &#8220;próbie podatności&#8221;. Warto zatem wcześniej dowiedzieć się, w jaki sposób będziemy &#8220;atakowani&#8221; ;-)</p>
<p><small>kg - Dziennik Internautów - <a title="DI" target="_blank" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/marketing-w-internecie/otaczaj-sie-nowymi-mediami-a-wygrasz.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>List otwarty do Google Polska - Nie dyskryminujcie użytkowników Opery!</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/google/list-otwarty-do-google-polska-nie-dyskryminujcie-uzytkownikow-opery.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/google/list-otwarty-do-google-polska-nie-dyskryminujcie-uzytkownikow-opery.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2006 18:17:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Google</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/google/list-otwarty-do-google-polska-nie-dyskryminujcie-uzytkownikow-opery.html</guid>
		<description><![CDATA[Użytkownicy przeglądarki Opera, których w Polsce jest już prawie milion (wg danych Ranking.pl), od dawna mają spore problemy z niektórymi serwisami oraz usługami Google, które to mają w tej przeglądarce ograniczoną funkcjonalność, a czasem działają w ogóle. Dyżurny polski webmaster i redaktor miesięcznika PC World Komputer - Paweł Wimmer postanowił wysłać do Google Polska list [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Użytkownicy przeglądarki Opera, których w Polsce jest już prawie milion (wg danych Ranking.pl), od dawna mają spore problemy z niektórymi serwisami oraz usługami Google, które to mają w tej przeglądarce ograniczoną funkcjonalność, a czasem działają w ogóle. Dyżurny polski webmaster i redaktor miesięcznika PC World Komputer - Paweł Wimmer postanowił wysłać do Google Polska list otwarty, w którym prosi o uregulowanie przez giganta kwestii tych problemów.  <a id="more-78"></a></p>
<p>List otwarty powstał za namową Adama Dziury - od lat aktywnie działającego na rzecz promowania wśród polskich internautów przeglądarki Opera - który również podejmował wcześniej próby interwencji u Google w tej sprawie (niestety bezskutecznie).</p>
<p>Treść listu Pawła Wimmera zamieszczamy poniżej:</p>
<blockquote><p>Szanowni Państwo</p>
<p>Bylibyśmy wdzięczni, gdyby Google zechciał przyjrzeć się bliżej problemowi niedostatecznej obsługi - lub wręcz jej braku - rozmaitych swoich serwisów przez przeglądarkę Opera. Typowe przykłady to Google Docs i Picasa Web Albums.</p>
<p>Wprawdzie użytkownicy Opery stanowią ciągle margines, ale społeczność skupiona wokół tej doskonałej przeglądarki odbiera taką sytuację z przykrością jako wyraz lekceważenia lub dyskryminacji, szczególnie w sytuacji, gdy ogromne fundusze są ciągle inwestowane przez Waszą firmę w rozmaite usługi - skądinąd bardzo cenne i przydatne dla niezliczonych milionów internautów.</p>
<p>Nie chcielibyśmy traktować takiego podejścia jako wyrazu walki konkurencyjnej - Firefox jest postrzegany przez część społeczności internetowej jako nieoficjalne narzędzie firmy Google - która byłaby niepotrzebna i sprzeczna ż żywotnymi interesami internautów. Tym bardziej, że użytkownicy Opery uważają Firefoksa za sprzymierzeńca w walce o standardy i dobry, przyjazny wszystkim Internet.</p>
<p>pozdrawiam<br />
Paweł Wimmer<br />
redaktor miesięcznika PC World Komputer</p></blockquote>
<p>Jak pisze Adam Dziura na swoim blogu, za nieprawidłową obsługę rożnych internetowych usług Google odpowiedzialny jest&#8230; sam gigant i lenistwo jego programistów. Wystarczy bowiem zaimplementować w przeglądarce Opera niewielki skrypt o wymownej nazwie fix-google-services.js, by można było praktycznie w pełni korzystać z większości serwisów Google, których funkcjonowanie wcześniej szwankowało w tej przeglądarce.</p>
<p>Powyższy skrypt dotyczy funkcjonowania technologii Ajax, która - zdaniem Adama Dziury - jest poprawnie obsługiwana w Operze. Niestety przeglądarka ta nie jest w stanie wpłynąć na sprawdzanie user.agenta przez serwisy - napisał w e-mailu do Dziennika Internautów Adam Dziura.</p>
<p>Nie jest to zresztą pierwsza poprawka Google opracowana przez aktywnych użytkowników przeglądarki Opera. Więcej pomysłów na poprawienie funkcjonowania serwisów Google w Operze można znaleźć na forum Opery.</p>
<p>Podobny problem występuje w przypadku przeglądarkowej wersji komunikatora Gadu-Gadu. Adam zgłaszał swoje uwagi do obsługi technicznej operatora tej usługi, ale - tak jak w przypadku Google - pozostały one bez odpowiedzi.</p>
<p>Większość osób w redakcji Dziennika Internautów korzysta w swojej pracy właśnie z przeglądarki Opera, dlatego też z nadzieją przyłączamy się do apelu Pawła Wimmera, Adama Dziury i wszystkich użytkowników Opery o jak najszybsze rozwiązanie wspomnianych wyżej problemów przez programistów Google oraz Gadu-Gadu lub też publiczne wyjaśnienie, dlaczego nie można tego zrobić.</p>
<p><small>redakcja - Dziennik Internautów - <a target="_blank" title="DI" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/google/list-otwarty-do-google-polska-nie-dyskryminujcie-uzytkownikow-opery.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Google przymierza się do reklam w radiu</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/google/google-przymierza-sie-do-reklam-w-radiu.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/google/google-przymierza-sie-do-reklam-w-radiu.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2006 06:39:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Google</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/google/google-przymierza-sie-do-reklam-w-radiu.html</guid>
		<description><![CDATA[Firma Google rozpoczyna testy systemu, który pozwoli klientom programu AdWords na zakup reklam radiowych. Kalifornijska firma próbuje już także sprzedawać reklamy w gazetach, a więc jest coraz bliżej stworzenia prawdziwego, reklamowego supermarketu.  
Na sprzedaż reklam radiowych pozwoli system zakupiony przez Google na początku bieżącego roku od firmy dMarc Broadcasting i wbudowany w system AdWords [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Firma Google rozpoczyna testy systemu, który pozwoli klientom programu AdWords na zakup reklam radiowych. Kalifornijska firma próbuje już także sprzedawać reklamy w gazetach, a więc jest coraz bliżej stworzenia prawdziwego, reklamowego supermarketu.  <a id="more-77"></a></p>
<p>Na sprzedaż reklam radiowych pozwoli system zakupiony przez Google na początku bieżącego roku od firmy dMarc Broadcasting i wbudowany w system AdWords pod nazwą Google Audio Ads. Reklamodawca będzie dysponował nie tylko możliwością zakupu reklamy przez program AdWords, ale uzyska także dostęp do raportów na temat stacji, w których wyemitowano jego reklamy.</p>
<p>Z Google współpracuje już 700 stacji radiowych działających na rynku amerykańskim. Docelowo firma chce podjąć współpracę z blisko 5 tys. rozgłośni.</p>
<p>W testach bierze udział ograniczona liczba wybranych reklamodawców. Wiadomo, że w przyszłości, kiedy system będzie ogólnodostępny, Google będzie pobierać prowizje od każdej sprzedanej reklamy.</p>
<p>Wielu nadawców uważa, że Google może pomóc w rozruszaniu radiowego rynku reklamy, który ostatnio przechodzi zastój. Rozwiązania kalifornijskiej firmy mogłyby znacznie ułatwić zakup reklam (cała procedura przebiega on-line), a ponadto istnieje prawdopodobieństwo, że reklamodawcy zainteresowani dotychczas wyłącznie internetem przynajmniej spróbują zakupić reklamę w radiu.</p>
<p>Google Audio Ads może też okazać się trafionym pomysłem dla reklamy lokalnej, jeśli tylko kalifornijska firma podpisze umowy z mniejszymi rozgłośniami.</p>
<p>W ubiegłym miesiącu firma Google rozpoczęła testy innej nowej usługi, która pozwoli klientom AdWords na zakup reklam w 50 znanych pismach drukowanych. Również w tym przypadku procedura zakupu jest uproszczona, a Google pobiera jedynie prowizję od każdej zawartej transakcji.</p>
<p><small>Marcin Maj - Dziennik Internautów - <a title="DI" target="_blank" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/google/google-przymierza-sie-do-reklam-w-radiu.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Google w sądzie za wybryk użytkownika</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/google/google-w-sadzie-za-wybryk-uzytkownika.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/google/google-w-sadzie-za-wybryk-uzytkownika.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Nov 2006 12:58:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Google</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/google/google-w-sadzie-za-wybryk-uzytkownika.html</guid>
		<description><![CDATA[Do sądu we Francji trafił pozew przeciwko firmie Google, dotyczący naruszenia praw autorskich. Wnieśli go producenci filmu &#8220;Świat według Busha&#8221;, który przez krótki czas był dostępny na stronie Google Video. Rodzi się pytanie: czy zawinił użytkownik Google Video, czy samo Google? Producent filmu uważa, że Google.  
Odszkodowania od Google domaga się firma Flach Film, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do sądu we Francji trafił pozew przeciwko firmie Google, dotyczący naruszenia praw autorskich. Wnieśli go producenci filmu &#8220;Świat według Busha&#8221;, który przez krótki czas był dostępny na stronie Google Video. Rodzi się pytanie: czy zawinił użytkownik Google Video, czy samo Google? Producent filmu uważa, że Google.  <a id="more-76"></a></p>
<p>Odszkodowania od Google domaga się firma Flach Film, która jest producentem filmu. Mimo, że plik z filmem został przesłany na strony Google Video przez jednego z użytkowników, to przedstawiciele Flach Film uważają, że w tej sprawie Google należy traktować jak wydawcę, a nie tylko jak serwis umożliwiający hosting plików.</p>
<p>W oświadczeniu Flach Film czytamy również, że gdyby takie praktyki miały miejsce wcześniej, to rynek filmowy nigdy by się nie rozwinął.</p>
<p>Rzeczniczka Google France przyznała, że film rzeczywiście trafił do serwisu Google Video i został usunięty zaraz po skardze złożonej przez Flach Film. Podkreśliła, że umieszczanie tego typu filmów jest niezgodne z regulaminem serwisu.</p>
<p>W serwisie Google &#8220;Świat według Busha&#8221; był dostępny na tyle długo, aby użytkownicy zdążyli go pobrać 43 tys. razy. Według szacunków producentów filmu, plik mógł być pobrany 50 tys. razy a to oznacza, że poniesione przez producenta szkody mogły wynieść ponad 500 tys. €. Takiej też sumy zażądała firma Flach Film.</p>
<p>Czy rzeczywiście w tej sprawie Google może być traktowany jak wydawca łamiący prawo autorskie? Z jednej strony można powiedzieć, że to użytkownik serwisu złamał regulamin i prawo. Z drugiej strony Google ułatwia publikowanie materiałów użytkowników i zarabia na tym. Sprawę oczywiście rozstrzygnie sąd.</p>
<p>Google już wcześniej cierpiało z powodu oskarżeń wydawców książek i wydawców gazet. Wtedy jednak chodziło o fragmenty dzieł chronionych prawem autorskim, które zostały zamieszczone w internecie przez sama firmę. Sprawa była więc o wiele bardziej przejrzysta.<br />
<small>Marcin Maj - Dziennik Internautów - <a target="_blank" title="DI" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/google/google-w-sadzie-za-wybryk-uzytkownika.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Google otworzy centrum w Krakowie</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/google/google-otworzy-centrum-w-krakowie.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/google/google-otworzy-centrum-w-krakowie.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 23 Nov 2006 12:39:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Google</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/google/google-otworzy-centrum-w-krakowie.html</guid>
		<description><![CDATA[Google otworzy swoje centrum badawczo-rozwojowe w Polsce, a dokładnie w Krakowie - potwierdził wczoraj na oficjalnym blogu Google Artur Waliszewski, Country Manager Google Polska. Oznacza to, że w mieście powstaną miejsca pracy dla osób wykształconych i niewykluczone, że za Google pojawią się nowe inwestycje.  
O otworzeniu centrum właśnie w Krakowie miał przesądzić wysoki poziom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Google otworzy swoje centrum badawczo-rozwojowe w Polsce, a dokładnie w Krakowie - potwierdził wczoraj na oficjalnym blogu Google Artur Waliszewski, Country Manager Google Polska. Oznacza to, że w mieście powstaną miejsca pracy dla osób wykształconych i niewykluczone, że za Google pojawią się nowe inwestycje.  <a id="more-75"></a></p>
<p>O otworzeniu centrum właśnie w Krakowie miał przesądzić wysoki poziom uczelni i dostępność najbardziej utalentowanych inżynierów. Adam Waliszewski na blogu Google Polska napisał, że w jego firmie zawsze ceniono Polaków, a teraz &#8220;ta pozytywna opinia przełożyła się na konkret&#8221;.</p>
<p>Najważniejsze pytanie brzmi oczywiście - ile osób znajdzie prace w nowym centrum? Gazeta.pl podaje, że będzie to zaledwie 20-30 osób. Artur Waliszewski nie podaje żadnych liczb i twierdzi, że Google zatrudni tyle osób, &#8220;ile uda się znaleźć&#8221;.</p>
<p>Co ważne, Google nie poszukuje tylko informatyków ale również pracowników biurowych do Warszawy. Dlatego zawsze warto odwiedzić stronę Google.pl i kliknąć w link &#8220;Szukamy pracowników&#8221;, aby dowiedzieć się czy nie ma oferty odpowiedniej dla nas.</p>
<p>Gazeta.pl podaje tez informacje o następnych &#8220;projektach&#8221; które mają ruszyć w Krakowie. Z całą pewnością prestiż Google może przyczynić się do tego, że kolejne firmy hi-tech będą wchodzić do tego miasta nieco śmielej.</p>
<p><small>mm - Dziennik Internautów - <a target="_blank" title="DI" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/google/google-otworzy-centrum-w-krakowie.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
		<item>
		<title>Pułapki pozycjonowania &#8220;za darmo&#8221;</title>
		<link>http://www.internetowy.biz/pozycjonowanie-stron/pulapki-pozycjonowania-za-darmo.html</link>
		<comments>http://www.internetowy.biz/pozycjonowanie-stron/pulapki-pozycjonowania-za-darmo.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Nov 2006 20:05:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
	<category>Pozycjonowanie stron</category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.internetowy.biz/pozycjonowanie-stron/pulapki-pozycjonowania-za-darmo.html</guid>
		<description><![CDATA[Wiedza użytkowników internetu na temat pozycjonowania stron w wyszukiwarkach internetowych jest bardzo powierzchowna - wynika z badania przeprowadzonego przez Agencję Interaktywną Adweb. Fakt ten wykorzystują w swojej działalności niektóre firmy, zwykle naruszając zasady etyki, zarówno tej odnoszącej się pozycjonowania, jak i prowadzenia biznesu.  
Zazwyczaj wiedza na temat pozycjonowania wynika z kontaktu z ofertą reklamową, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiedza użytkowników internetu na temat pozycjonowania stron w wyszukiwarkach internetowych jest bardzo powierzchowna - wynika z badania przeprowadzonego przez Agencję Interaktywną Adweb. Fakt ten wykorzystują w swojej działalności niektóre firmy, zwykle naruszając zasady etyki, zarówno tej odnoszącej się pozycjonowania, jak i prowadzenia biznesu.  <a id="more-74"></a></p>
<p>Zazwyczaj wiedza na temat pozycjonowania wynika z kontaktu z ofertą reklamową, krótkim artykułem w mediach lub pochodzi z informacji uzyskanej od znajomych (aż 90% respondentów badania przeprowadzonego przezAdweb).</p>
<p>Znakomicie obrazuje to specyfikę polskiej branży internetowej, gdzie dynamika rozwoju rynku znacznie wyprzedza poszerzanie wiedzy i świadomości internautów - czytamy w raporcie Adweb. Stąd już blisko do nadużyć, na które narażeni są m.in. klienci firm zajmujących się pozycjonowaniem stron internetowych.</p>
<p>Jak informuje Adweb nowym trendem na rynku są usługi &#8220;pozycjonowania z darmowym okresem próbnym&#8221;. Dopiero po osiągnięciu konkretnych wyników klientowi pozostawiana jest decyzja, czy skorzystać z płatnych usług firmy pozycjonerskiej.</p>
<p>Zasadniczo wszystkie tego typu oferty sprowadzają się do wyniesienia strony na wysokie pozycje w wyszukiwarce w zadziwiająco krótkim czasie. W pewnym sensie spełnia to oczekiwania mniej uświadomionych klientów, którzy są nastawieni na szybkie wyniki, a jednocześnie nie przykładają wagi do tego, jak zostaną one osiągnięte i jakie mogą być tego konsekwencje. I tutaj może pojawić się pytanie:</p>
<p>Co się jednak stanie, jeśli nie zdecydujemy się na kontynuację współpracy?</p>
<p>Błyskawiczne pozycjonowanie zazwyczaj opiera się na dodawaniu dużej liczby linków wskazujących na witrynę klienta. Taki zabieg wskazuje wyszukiwarce, że popularność strony rośnie, więc witryna indeksowana jest na coraz wyższej pozycji. Kiedy zaś klient nie zdecyduje się na kontynuację współpracy, linki do jego strony są usuwane.</p>
<p>Tymczasem mechanizmy odczytują takie drastyczne zmiany w popularności strony jako próbę manipulacji wynikami. Konsekwencje mogą być dla witryny takiego klienta opłakane, włącznie z zablokowaniem i &#8220;wyrzuceniem&#8221; z wyszukiwarki na stałe - ostrzegają specjaliści z Adweb. Tym bardziej, że podnoszenie pozycji strony w bardzo krótkim czasie wiąże się zazwyczaj z wykorzystywaniem metod nieetycznych.</p>
<p>Według badań Adweb, aż 70% klientów, decydujących się na usługi pozycjonowania, na pierwszym miejscu swoich oczekiwań stawia krótki czas realizacji, przy czym zaledwie u 15% z nich potrzeba podniesienia pozycji witryny w wyszukiwarkach wynika z faktycznej wiedzy na ten temat. Jak już wspomniano jest to idealna sytuacja dla firm, które nie tylko korzystają z metod pozycjonowania narażających strony klientów na zablokowanie przez wyszukiwarki, ale również którym obce są zasady etyki w biznesie.</p>
<p>Agencja Adweb informuje, że pozycjonowanie w sposób &#8220;etyczny&#8221; jest procesem, który trwa dłużej, jednak zapewnia długofalowe efekty i eliminuje ryzyko usunięcia strony z wyszukiwarki. Zwykle firmy stosujące dozwolone metody pozycjonowania zamieszczają w swoich ofertach informacje, że działają zgodnie z zasadami kodeksu etycznego SEO. Z badań agencji Adweb wynika jednak, że mniej niż 5% klientów zwraca na to uwagę przy wyborze usług pozycjonerskich.</p>
<p>Specjaliści z Adweb przewidują, że jeśli tendencja ta utrzyma się, dysproporcja w rynkowej ofercie firm pozycjonujących witryny internetowe może osiągnąć do końca bieżącego roku nawet 70% na rzecz pozycjonowania &#8220;nieetycznego&#8221;.</p>
<p>Oczywiście każda, nawet nieetycznie działająca firma może sobie napisać w ofercie, że działa zgodnie z kodeksem SEO. Dlatego też, by nie zostać wpuszczonym w maliny, zanim skorzystamy z czyichkolwiek usług, warto wcześniej zapoznać się z tematem w wiarygodnych źródłach, m.in. studiując Kodeks Etyczny SEO (.pdf) opracowany przez organizację Internet Advertising Bureau Polska.</p>
<p><small>kg - Dziennik Internautów - <a title="DI" target="_blank" href="http://www.di.com.pl">www.di.com.pl</a></small>
</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRSS>http://www.internetowy.biz/pozycjonowanie-stron/pulapki-pozycjonowania-za-darmo.html/feed/</wfw:commentRSS>
		</item>
	</channel>
</rss>
